26/27.05.2026 - w naszym Przedszkolu odbyła się kolejna Olimpiada Logopedyczno-Sensoryczna zorganizowana przez nauczycieli specjalistów.
Są takie dni w naszym przedszkolu, kiedy radosny gwar i śmiech niosą się echem po korytarzu od samego rana. Właśnie tak było podczas naszej Olimpiady Logopedyczno-Sensorycznej. Postanowiłyśmy połączyć to, co dla rozwoju naszych przedszkolaków najważniejsze wspieranie prawidłowej wymowy oraz integrację zmysłów z tym, co dzieci kochają absolutnie najbardziej, czyli beztroską i pełną wyzwań zabawą. Nasz ogród przedszkolny dziś zamienił się w prawdziwy olimpijski tor przeszkód dla aparatu mowy i wszystkich zmysłów .Dzieci miały okazję wędrować stopami po specjalnych ścieżkach sensorycznych, z wypiekami na twarzy odkrywając faktury, które łaskotały, drapały i otulały. Takie urocze spacery to dla nich wspaniałe doświadczenie, które pomaga lepiej czuć własne ciało i odważniej badać otaczający świat. Nie zabrakło oczywiście wesołej gimnastyki dla buzi i języka. Nasze przedszkolaki z ogromnym zaangażowaniem stroiły przed lustrami najróżniejsze miny, parskały, naśladowały dźwięki, przy okazji świetnie trenując swoje aparaty mowy. Nawet nie zauważyły, jak dużo pożytecznej pracy wykonały podczas tych radosnych potyczek.
Prawdziwym hitem okazało się wyzwanie w stacji oddechu .Do gałązek drzew przywiązałyśmy na sznurku mały styropianowy kubeczek , a zadaniem naszych małych olimpijczyków było wprawienie go w ruch wyłącznie za pomocą własnego oddechu. Ileż było przy tym radości i śmiechu, gdy kubeczek zaczynał przesuwać się i tańczyć na wietrze. To wspaniałe i niezwykle angażujące ćwiczenie uczyło dzieci kontrolowania siły i toru powietrza, umiejętności, które są kluczowe dla pięknej i wyraźnej wymowy.
Z ogromną energią wkroczyliśmy też w wesołą stację sylabowania. Zamiast zwykłego powtarzania, dzieliliśmy wyrazy na sylaby w rytm radosnych podskoków, głośnego klaskania i wesołego tupania. Dzięki temu nauka płynnego mówienia i poczucia rytmu stała się fantastyczną zabawą w ruchu.
Po tak wielu intensywnych sportowych zmaganiach przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Prawdziwa Olimpiada to nie tylko dynamiczne zawody i sportowe emocje, ale także sztuka odpowiedniej regeneracji. Dlatego jedną z naszych dzisiejszych, wyjątkowych stacji był trening uważności i relaksu.
Po intensywnych zmaganiach sportowych, przy dźwiękach łagodnej i cichej muzyki, nasi mali olimpijczycy wzięli udział w sesji masażyków relaksacyjnych. Dobrani w pary dzieci „piekły pizzę” na plecach swoich kolegów i koleżanek, ilustrując ruchem dłoni treść wesołego wierszyka. Było ugniatanie ciasta, sypanie mąki, rozsmarowywanie sosu i układanie ulubionych składników.Choć w tej konkurencji nie mierzyliśmy czasu ze stoperem w ręku, przyniosła ona wszystkim dzieciom złote korzyści.
Te czułe i pełne spokoju chwile nie tylko wspaniale wyciszyły zmysły naszych małych olimpijczyków, ale też uczyły ich delikatności i budowały przyjacielskie więzi w grupie. Najpiękniejsze dla nas było jednak obserwowanie z jakim zapałem, ciekawością i odwagą dzieci podchodziły do każdego nowego zadania. Wspierały się nawzajem, a każda pokonana stacja wywoływała okrzyki triumfu. Na naszej Olimpiadzie nie było przegranych każdy przedszkolak udowodnił, że jest wspaniałym, otwartym na świat odkrywcą i zasłużył na prawdziwy złoty medal !
Zapraszamy Państwa bardzo serdecznie do obejrzenia poniższej fotorelacji. Zdjęcia mówią same za siebie tu postarałyśmy się zatrzymać w kadrze to skupienie, wypieki na policzkach i przede wszystkim czystą, dziecięcą radość z małych sukcesów. Ostrzegamy, ten entuzjazm jest niezwykle zaraźliwy:)
Do zobaczenia za rok na olimpijskim szlaku !
Barbara Krzemińska
Monika Rucińska
Kinga Jakubiak